poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Jak powiedzieć coś nic nie mówiąc?/FAQ/Pseudo desperatki!

         Dużo osób do mnie napisało, że mam napisać notatkę, bardzo mi miło z tego powodu, że ktoś w ogóle  czyta te wypociny. Dziś post trochę z innej półki, a mianowicie moje radzenie sobie z wyrzucaniem czegoś z siebie. My jako ludzie bardzo często mamy mieszane uczucia, bardzo często chcemy coś komuś powiedzieć i to jest silniejsze od nas ale jednak nie możemy i to nas gnębi. Każdy tak ma, nawet ja i właśnie dlatego chciałabym opisać jeden ze sposobów na radzenie sobie z takim czymś. Moim sposobem (który załapałam od Natala i z filmu podajże "Tylko Ciebie chcę", dzięki :) ) jest napisanie listu z opisem szczegółowym każdej towarzyszącej emocji, zapisanie jej jako odczucia, opisania tego, co jest dla nas złe i co nas boli. Po prostu wyrzucamy wszystko z siebie pisząc list. Tak napisanie listu to trochę lipa, bo każdy może go przeczytać, dlatego najlepiej takowy list spalić tudzież ja to robię. Od razu po spaleniu tego czuję się dużo lepiej niż wcześniej, czuję się jakbym powiedziała temu komuś to wszystko w oczy. Naprawdę, bardzo fajny sposób.
        Kolejnym tematem tego posta jest FAQ o mnie, tak wiem oklepany temat, ale przydatny.
1.Martyna
2.Mieszkałam w Ujściu, aktualnie mieszkam w Chodzieży.
3.W październiku 16 lat.
4.Cenię sobie szczerość, choć często to boli.
5.Kocham ironię swojego życia.
6.Które jest dziwne, fajne a jednocześnie do dupy.
7.Moje oczy zmieniają kolor od zielonego przez szary aż po niebieski.
8.Mam starszą siostrę :)
9.Miałam tunele ale pękały mi uszy.
10.Mam helixa.
11.Przez aparat ortodontyczny musiałam wyciągnąć togue web i smiley.
12.Jestem fanką piercingu choć sama go nie mam.
13.Moim znakiem zodiaku jest waga.
14.Jestem bardzo agresywna.
15.Ale potrafię być kochana.
16.Traktuję ludzi z wzajemnością.
17.Mój ulubiony kolor to miętowy i czarny.
18.Mimo że nie widać tego po mojej posturze jem mało, choc coraz wiecej.
19.Uważam, że jestem troszeczkę gruba:)
20.Mam kompleks odnośnie wyglądu.
21.Jestem bardzo sceptyczna i cyniczna wobec innych ludzi.
22.Obrażalska lovelovelove.
23.Uwielbiam rysować.
24.Tańczę dancehall.
25.Dzięki Zydze nie przejmuję się niczyją opinią :)

I zostawiłam sobie pseudo desperatki na koniec. Tak, lubię pisać o super nastolatkach, które są w stanie krytycznym i je wyśmiewać. Było o anoreksji było o bulimii było o emo i było o cięciu się, to czas na desperatki. Chodzi mianowicie o dziewczyny, które w szkolnym kiblu potrafią wymusić płacz i udawać załamanie. Często na portalach internetowych możemy spotkać się z desperatkami, które nie mają chłopaka bo są grube tną się i nawet nie potrafią wstać od kompa chwilę pobiegać czy coś. Ż A Ł O S N E. Inaczej tego się nie da określić. Wieczny płacz + "cięcie się" wyglądające jak zadrapanie kota =
Sory robiłam przed chwilą, wszystko dla was :c
To jest na serio mega żałosne, już nie wspominając o tym, że publikujecie stany emocjonalne na fejsie, asku, gdziekolwiek, gdzie każdy może to przeczytać. Osoba z depresją ukrywa się z tym, wątpię, że chce komukolwiek o tym powiedzieć, tak więc ten tego.. :) To na tyle z mojej strony piszcie mi na asku o czym pisać bo nie wiem :c

xoxo, Tyna.

Prawie forum dyskusyjne