czwartek, 29 maja 2014

Hetero, ale bi. / hejterzy so fajni.

              Kolejny post dedykowany gimbazjalistom :* Pozdrawiam serdecznie. Drodzy czytelnicy (ależ ja poważna), tym razem pośmiejemy się z dziewczyn 'bi', ale hetero. Jest to kolejna moda, śmieszne nie? Są osoby, które faktycznie czują pożądanie wobec obu płci, są nawet osoby, które są panseksualne, są osoby typu zoofil itp itd. i oczywiście są osoby aseksualne, ale tym razem skupimy się na pseudo-bi! yaaaay. Wszyscy klaszczą, ludzie wstają, ja się kłaniam. Długo myślałam co mnie irytuje w dzisiejszej młodzieży.. a nie jednak nie, zajęło mi to 5 min. Jestem bi, muszę być fajna, mam 13 lat, podobają mi się dziewczynki. Kolejne z serii żałosne. Ogarnijcie dupska, w dzisiejszych czasach niska tolerancja w Polsce, dla lesbijek jeszcze jest w miarę, ale dla gejów hm.. apokalipsa.. Ale! dzisiejsze nastolatki i tak będą się bawić w jakieś biseksualne zabawy w stylu raz mam chłopaka a zaraz udaję, że podoba mi się dziewczyna, choć tak naprawdę to "widzimisię", bo to tylko moda. Nie wiem co w tym fajnego, nie wiem co jara Was w tym, ale pora z tym skończyć.. elo elo 520, czy jak to tam się mówi.
             Następnym tematem są anonimowi hejterzy (czują, że są anonimowi choć nie są) na asku. Hejter (to spolszczona wersja słowa hater, tak dla niedorozwiniętych w przypadku języka angielskiego) jest osobą może taką, która nam czegoś zazdrości albo zwyczajnie próbuje nas sprowadzić do własnego poziomu. Często przejmujemy się zdaniem takiego hejtera, ale to chyba dlatego, że tej osobie na tym zależy. Im więcej się bulwersujemy - tym większą satysfakcję ma ta osoba, prawda? Ale przecież wiadomo, że z idiotami się nie kłóci, bo najpierw sprowadzą Cię do swojego poziomu, a później pokonają doświadczeniem. Sama dałam radę się o tym przekonać, jak chyba każdy z nas. Hejt (broń hejtera) jest bezpodstawną, nieinteligentną krytyką, która nigdy nie jest poparta argumentami, ani dowodami. Hejterzy nigdy nie cieszą się sukcesem innej osoby, zawsze widzą w tym wady, a szkoda. Niestety trzeba pamiętać, żeby nie przejmować się osobami, które tylko czekają na to aż odpowiemy i będą mogły napisać coś nowego. Swego czasu dużo miałam hejtów, wiem kto je pisał nawet, nie jestem z tego zadowolona. Do dziś mi się zdarzy, że dostanę, ale mam to w pompie. Chociażby ostatni hejt brzmiący: "kuffa ale brzydal :/",mógłby mnie dotknąć, ale tylko się z tego śmieję, bo mam dystans do tego i mam serio gdzieś co piszecie, buzi dla wszystkich hejterów, kocham Was też :*





Jeśli ktoś ma watpliwości, tak właśnie wyglądam :)
xoxo, Martyna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prawie forum dyskusyjne